Chiny wycieczka do kraju smoka i pandy.

Chiny imponują całemu światu swoim rozmachem i ambicją. Z roku na rok przybywa tam coraz więcej turystów, których fascynują wielkie miasta z drapaczami chmur, ogromna ilość zabytków i atrakcje przyrodnicze. Chiny to kraj słynący z bogatej i wyjątkowej kultury, medycyny naturalnej i wspaniałej kuchni, znanej także w innych krajach. Kiedyś kraj ten nazywany był „śpiącym smokiem” albo „śpiącym olbrzymem”. Po setkach lat izolacji smok się obudził i to on zaczyna dyktować warunki i kształtować przyszłość świata.

Atrakcje turystyczne Chin

   Chiny posiadają wiele walorów turystycznych. Ponad 50 miejsc wpisanych jest dzisiaj na listę UNESCO czym rzadko który kraj może się pochwalić. Nie sposób zobaczyć wszystkich ciekawych miejsc podczas jednej wycieczki. Chyba że ktoś ma pół roku na zwiedzanie całego kraju. Co warto zobaczyć w Państwie Środka? Oto kilka fascynujących obiektów i miejsc, które koniecznie trzeba wziąć pod uwagę, wybierając się do Chin.

Pekin i Zakazane Miasto

   Chińska nazwa miasta „Beijing” oznacza dosłownie „Północna Stolica”. Jest to miejsce pełne kontrastów, gdzie nowoczesność styka się z historią. Największą atrakcją Pekinu jest oczywiście Zakazane Miasto, które powstało w XV wieku i było kiedyś siedzibą cesarzy. Mieści się w centrum stolicy, a pracowało przy nim milion robotników. Znajduje się tam około 800 wspaniałych pałaców i różnych budowli. Aby zobaczyć te najważniejsze potrzeba kilku godzin zwiedzania. Najpopularniejsza w Zakazanym Mieście jest Świątynia Nieba. Kompleks wpisany został na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1987 roku. W Pekinie warto zobaczyć także ogromny Plac Tiananmen, Mauzoleum Mao Zedonga, Świątynię Lamajską z przepiękną chińską architekturą, a także Taoistyczną Świątynię Nieba i Letni Pałac cesarzy z wielkimi ogrodami.

Mur Chiński

   Kilkadziesiąt kilometrów od Pekinu znajduje się Wielki Mur Chiński, który należy obecnie do Siedmiu Nowych Cudów Świata. Krańce muru dzieli tysiące kilometrów, a jego budowa trwała około 2000 lat. Konstrukcja miała być częścią potężnego systemu obronnego cesarstwa przed najeźdźcami, ale nigdy nie została ukończona. W czasie największej świetności długość muru wynosiła 10 tysięcy kilometrów. Dzisiaj większa część budowli jest rozebrana, ale odkrywane są coraz to nowe partie i odgałęzienia.

Harbin

   Odwiedzająca Chiny wycieczka z Polski powinna rozważyć wyjazd do miasta o nazwie Harbin, które znajduje się około 1400 kilometrów na północ od Pekinu. Współzałożycielami miasta byli właśnie Polacy. Na przełomie XIX i XX wieku pracowało tam około 7 tysięcy naszych rodaków przy budowie linii kolejowej, która prowadziła z Moskwy do Władywostoku. Wśród Polaków byli nie tylko robotnicy, ale również inżynierzy i technicy kolejowi. Wielu z nich było potomkami zesłańców, którzy zamieszkali na Syberii po powstaniach listopadowym i styczniowym. W Harbinie istniało w 1897 roku Stowarzyszenie „Gospoda Polska”, która kierowało życiem polonijnym. Działało tutaj także Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza do końca II wojny światowej.

Heng Shan

   Heng Shan to jedna z pięciu świętych gór taoizmu, która reprezentuje żywioł ognia. Na jej zboczu zbudowano Wiszący Klasztor. Według legendy żył w tym miejscu smok, który powodował powodzie. To dlatego klasztor wzniesiono tak wysoko. Architektem budowli był prawdopodobnie Gongshu, który należał do najsłynniejszych architektów w historii kraju. Widok świątyni do dzisiaj budzi podziw.   

Armia Terakotowa

   W latach 70-tych XX wieku chińscy chłopi, którzy kopali studnię dokonali niezwykłego odkrycia archeologicznego. Znaleźli tysiące figur przedstawiających żołnierzy wykonanych z terakoty. Znajdują się tam też figury koni i drewniane rydwany. Wszystkie rzeźby różnią się nie tylko strojami, ale również pozami i rysami twarzy. Jest to część wielkiego grobowca cesarza Shi Huangdi. Ponad 8 tysięcy żołnierzy miało strzec władcy po jego śmierci.

Yangshuo

   Jest to prawdopodobnie najbardziej malownicze chińskie miasteczko. Znajduje się na południu kraju. To, co przyciąga turystów to krasowe wzgórza z fantazyjnymi kształtami, które odbijają się w tafli wody. Malarze chińscy wielokrotnie powielali pejzaże tego miejsca i stały się one jednym z najważniejszych symboli Państwa Środka.

Klasztor Shaolin

   Fani chińskich sztuk walki na pewno słyszeli o buddyjskim klasztorze Shaolin, który mieści się niedaleko Luoyangu. Zakonnicy organizują tutaj kursy samoobrony dla ochotników. Klasztor zaczął być znany w Chinach już w VI wieku n.e., kiedy przybył tam indyjski mnich i opracował specjalne ćwiczenia fizyczne dla mnichów, aby dodać im sił po długich medytacjach i nauczyć ich kontroli nad ciałem. Z usług mnichów-wojowników korzystali też cesarze i stali się oni wzorem dla innych klasztorów oraz miłośników walk i żołnierzy. 

Rezerwaty Pandy Wielkiej w Syczuanie

   W Syczuanie znaleźć można kilka rezerwatów, w których żyje panda wielka. Jest to jedno z najrzadszych zwierząt żyjących obecnie na ziemi. Zwierzęta te żyją w lasach bambusowych, a liście bambusów stanowią dla nich główne pożywienie. Dzisiaj w Chinach mieszka około 1800 pand, z czego większość żyje na wolności. Największym skupiskiem biało czarnych niedźwiedzi jest Rezerwat Przyrody Wolong. 

Botswana – safari życia w Delcie Okavango.

Afryka, w podróżniczych książkach zwana także Czarnym Lądem, od zawsze budziła wiele emocji. Zamieszkujący ją ludzie o innym kolorze skóry, kultura tak odmienna od europejskich zwyczajów, niespotykana nigdzie indziej flora i fauna. To wszystko sprawia, że ten kontynent do dziś wydaje się pełen tajemnic, magii i nieodpartego uroku. Kto choć raz w życiu widział Tarzana lub Króla Lwa z pewnością marzył o tym, by ją odwiedzić. Jednym z najpiękniejszych jej zakątków jest Botswana położona w Afryce Południowej, na której terenie znajduje się słynna Delta Okawango i część Kotliny Kalahari – jedne z tych miejsc na Ziemi, które dosłownie tętnią życiem. Udajmy się w ślad za Simbą, Timonem i Pumbą, by poznać Afrykę, jakie nie pokażą nam atlasy.

Odwiedzamy stolicę

Stolicą Botswany jest Gaborone – jednocześnie największe miasto i ważny ośrodek turystyczny. Odnajdziemy w nim wiele zabytków jak choćby Katedrę Chrystusa Króla, pałac Krishna Balaram oraz świątynię Sri Balaji, znane miejsca kultu religijnego. Dla zainteresowanych historią Botswany polecam statuę Trzech Szefów. Jeżeli chcemy się nieco wyciszyć i odświeżyć, warto odwiedzić zakątek poświęcony Krishnie – Iskcon.

W Gaborone oprócz turystyki rozwija się także przemysł samochodowy (odnajdziemy tutaj montownię Chryslera) i rafineryjny. Oczywiście nie brak tutaj również terenów zielonych. Największym zainteresowaniem wśród turystów cieszą się rezerwaty Khutse i Mokolodi. Zdecydowanie warto wybrać się na tamę na rzece Notwane. Obecnie, położony tam zbiornik wodny pełni rolę obszaru przeznaczonego do rekreacji.

Udajemy się w dzicz – Botswana, safari życia

Swe prawdziwe oblicze Botswana pokazuje jednak dopiero wtedy, gdy wyjedziemy z miasta i udamy się w teren. Botswana – safari życia gwarantowane.

Oczywiście tym, co powinniśmy zobaczyć w pierwszej kolejności, jest największa na świecie delta rzeki śródlądowej – Okawango. Obszar, który od 2016 r. znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Zadziwia różnorodnością fauny i flory. Spotkamy tutaj zarówno wylegujące się krokodyle, które tylko czekają na przepływające lwy i lamparty, ale także stada bawołów, a nawet słoni. Na tysiącu malutkich wysepek, które wynurzają się z rzeki mieszka mnóstwo dzikich zwierząt. Teren miejscowego rezerwatu Moremi zamieszkują hipopotami, antylopy gnu, impale i zebry.

Choć w delcie Okawango nie brakuje atrakcji przez cały, okrągły rok, najlepiej odwiedzić ją pomiędzy czerwcem a wrześniem, kiedy poziom wody jest wysoki.

Atrakcją turystyczną są mokoro – pirogi strugane tradycyjnie z pnia drzewa. Kiedyś były wykonywane z kigelii afrykańskiej, ale obecnie zaprzestano tej praktyki, aby zachować jej naturalne drzewostany. Dziś łódki mokoro wykonuje się już z włókien szklanych, ale dla turystów to lepiej – nie muszą obawiać się przecieku wody do łodzi.

Kotlina Kalahari – Wszyscy jesteśmy złączeni w wielkim kręgu życia

Teren kotliny pokrywa przede wszystkim sawanna i suchy las (na południu) oraz pustynia i półpustynia (na północy). Nazywana przez rdzennych mieszkańców, Karahana, co oznacza „teren pełen kamieni, żwiru i piasku” lub „miejsce bez wody”, chociaż wbrew tej nazwie na terenie kotliny możemy podziwiać bogatą florę i faunę. Kotlinę Kalahari przemierzają słonie, antylopy, żyrafy, słonie i wiele innych gatunków poszukujących pożywienia i wody. Do typowej flory, jaką odnajdziemy w kotlinie, należą baobaby oraz wilczomlecz drzewiasty.

Podróż do Afryki, co warto wiedzieć – Garść przydatnych informacji

Jeśli myślimy o realizacji swojego marzenia, warto zadbać o kilka rzeczy, aby na miejscu czuć się bezpiecznie. Przede wszystkim, szczepienia i profilaktyka malaryczna. Skonsultujmy ze specjalistą z zakresu medycyny tropikalnej, przeciwko jakim zagrożeniom powinniśmy się zaszczepić. Nie ograniczajmy się wyłącznie do tych, które są niezbędne, rozważmy także szczepienia zalecane. Pamiętajmy, że poziom opieki medycznej w Afryce odbiega (często znacząco) od tego, do jakiego zostaliśmy przyzwyczajeni w Europie. Na europejski poziom świadczenia usług możemy liczyć tylko w stolicy i innych, ważnych ośrodkach turystycznych. Oczywiście za wcześniejszą odpłatnością. Podróżując pomiędzy niedużymi miastami, musimy dysponować dobrze wyposażoną apteczką.

Aby udać się do niektórych krajów Afryki, jak Senegal lub Mauretania musimy zadbać o wizę. Na szczęście obowiązek ten nie dotyczy Botswany pod warunkiem, że przebywamy na jej terenie krócej niż 90 dni.

Niestety na terenie Botswany nie ma agenta polskich ubezpieczycieli. Musimy rozważyć skorzystanie z oferty podmiotu zagranicznego.

Jeśli planujemy poruszać się po Botswanie wynajętym samochodem pamiętajmy o tym, że polskie prawo jazdy jest uznawane jedynie wtedy, gdy posiadamy przy sobie angielskie, poświadczone tłumaczenie dokumentu. W państwie obowiązuje ruch lewostronny.

Nie powinniśmy mieć problemu z wypłatą pieniędzy. Banki i kantory oferują większość znanych walut. W kraju funkcjonuje także sieć bankomatów obsługujących karty VISA.

Kiedy najlepiej odwiedzać Botswanę?

Najlepszą porą, aby odwiedzić Botswanę są miesiące od marca do listopada. Wtedy możemy liczyć na temperatury pomiędzy 20, a 30 stopni Celsjusza oraz stosunkowo niską szansę opadów. Unikajmy podróży w grudniu i styczniu! Wtedy szanse opadów są największe.

Podróż do Afryki to niezapomniane przeżycie. Doznania etniczne, estetyczne i kulinarne pozostaną z nami do końca życia. Są to jednak wyprawy przeznaczone dla doświadczonych podróżników, którym niestraszne są surowe warunki pobytowe lub ryzyko egzotycznej choroby. W zamian za to, z pewnością zobaczymy na własne oczy zwierzęta i roślinność znaną do tej pory wyłącznie z programów Discovery Channel.

Azerbedżan – ludzie, bogactwo kulturowe i kraj kontrastów.

 Azerbejdżan nie należy do najpopularniejszych kierunków wśród Polaków, a szkoda, gdyż jest to kraj, który potrafi oczarować nie jedną osobę. Jeśli już ktoś o nim słyszał, to miało to najczęściej związek z konfliktami z sąsiednim krajem – Armenią. W wielu miejscach w Azerbejdżanie możemy znaleźć bezpieczne obszary. To kraj o niezwykle bogatej kulturze, niezwykłych zabytkach i pięknej przyrodzie. 

   Azerbejdżan znajduje się w Azji Zachodniej na Kaukazie, nad Morzem Kaspijskim. Graniczy z Iranem, Turcją, Armenią, Gruzją i Rosją. Nazwa kraju pochodzi prawdopodobnie od perskiego słowa „Azarabadagan”, co oznacza „kraina wiecznego ognia”. Może mieć to związek z zaratusztrianizmem, który był kiedyś dominującą religią w tym regionie, a jej wyznawcy czcili ogień. Dzisiaj większość mieszkańców wyznaje islam. Zamieszkujący Azerbejdżan ludzie wywodzą się od plemion turkijskich, kaukaskich oraz indoeuropejskich, a posługują się językiem azerskim, który spokrewniony jest najbliżej z językiem tureckim. Jest to państwo, w którym przenikało się wiele różnych kultur. Dzisiaj pozostawiły po sobie niezwykle barwną mozaikę. Jakie miejsca powinien zobaczyć każdy turysta zwiedzający Azerbejdżan? 

Baku – stolica kraju ognia

   Baku to największe miasto w Azerbejdżanie i największy port na Morzu Kaspijskim. Dzisiaj mieszka tu aż 1/4 całej populacji państwa. Nie każdy o tym wie, że w Baku na przełomie XIX i XX wieku zamieszkiwało wielu Polaków. Byli to zesłańcy polityczni oraz uczeni, inżynierowie i architekci, którzy przybyli do tego miejsca ze względu na wielki boom naftowy. To między innymi dzięki naszym rodakom nastąpił gwałtowny rozwój miasta. Do dzisiaj można znaleźć tam kilka budynków zaprojektowanych przez polskich architektów. Są to m.in. budynek Rady Miejskiej wg projektu Józefa Gosławskiego, gmach Narodowej Akademii Nauk i Pałac Murtuzy Muchtarowa wg projektu Józefa Płoszki.

Najpopularniejsze obecnie budynki w Baku, które stały się też wizytówką nowoczesnej stolicy to Flame Towers, czyli „ogniste wieże”. To grupa trzech wieżowców, które kształtem przypominają płomienie. Do najważniejszych zabytków w mieście należy zespół pałacowy Szirwanszachów, pochodzący z XV wieku. Na terenie kompleksu znajduje się wspaniała rezydencja, muzeum, łaźnie i meczet. Zespół budynków wpisany został na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W Baku warto również zobaczyć Wzgórze Męczenników, gdzie pochowano 15 tysięcy osób zabitych w walce o niepodległość kraju oraz liczne muzea jak: Państwowe Muzeum Historyczne, Muzeum Miniaturowych Książek, Państwowe Muzeum Sztuki czy Centrum Kultury Heydara Alijewa.

 Park Narodowy Qobustan

   Jest to park narodowy, który znajduje się we wschodniej części kraju i należy do największych atrakcji turystycznych. Teren parku obejmuje liczne wąwozy, pagórki i skały. To, co najbardziej przyciąga zwiedzających to petroglify, czyli rysunki wyryte w skale. Jest tam około 6 tysięcy rysunków przedstawiających ludzi, zwierzęta, bitwy, wojowników, tańce rytualne, walki byków, łodzie z wioślarzami, karawany wielbłądów, słonie i gwiazdy. Najstarsze pochodzą prawdopodobnie sprzed 20 tysięcy lat, a najmłodsze mogą mieć około 5 tysięcy lat. Miejsce znalazło się na liście UNESCO w 2007 roku.  

Yanar Dag

   Około pół godziny drogi na północ od Baku znajduje się Yanar Dag, co oznacza „płonące wzgórze”. W tym niezwykłym miejscu można oglądać płonący ogień na kamieniach i ziemi. Pod powierzchnią znajdują się złoża gazu oraz ropy, a przez szczeliny wydostają się etan i propan. Ulegają one samozapłonowi i tworzą dzięki temu niesamowite płomienie, które widać na zboczach wzgórza. Kiedyś takich miejsc było dużo więcej w Azerbejdżanie, ale zaczęły one zanikać, kiedy w państwie rozwijał się przemysł wydobywania ropy naftowej. Do płonących wzgórz przybywało kiedyś wielu czcicieli ognia z Persji oraz Indii.

Ateszgah

   Jest to dawna świątynia zaratusztrian i hinduistów w miejscowości Surakhany, która znajduje się około 15 kilometrów od Baku. Obecnie mieści się tam muzeum. Obiekt stoi na miejscu, skąd naturalnie wypływał kiedyś gaz ziemny. Płomienie, które wydobywały się z ziemi, były czczone przez wyznawców zaratusztrianizmu. Budowla powstała we wczesnym średniowieczu, ale kiedy kult ognia zanikał wraz z islamizacją Azerbejdżanu, świątynia nie działała przez długi czas. Budowla została jednak przebudowana w XVIII wieku przez hinduistów, a konkretnie przez czcicieli indyjskiego boga Śiwy. Hinduiści zamieszkiwali tereny Kaukazia już w późnym średniowieczu. Znaleźli się tam ze względu na przebiegające w tamtym miejscu szlaki handlowe. Dzięki temu ponownie rozkwitł kult ognia. W drodze z Baku do Surakhany można też zobaczyć pola naftowe.  

Naftalan

   To niewielkie miasto znajdujące się w zachodniej części kraju, a słynie z ropy naftalanowej. W Azerbejdżanie od wieków stosuje się wody mineralne, nafty, a nawet wulkany błotne w celach leczniczych. Ropa naftalanowa była cennym i rzadkim lekiem na Szlaku Jedwabnym. Przybywały tu karawany wielbłądów już w starożytności, a w czasie wojny z Rosją żołnierze japońscy używali maści z nafty do leczenia ran. Do dzisiaj rocznie leczy się tutaj około 20 tysięcy osób. Środek jest stosowany w leczeniu kilkudziesięciu chorób ortopedycznych, neurologicznych, chorób skóry, a także chorób naczyniowych i ginekologicznych. Właściwości naftalanu zostały potwierdzone przez liczne badania naukowe prowadzone przez Azerbejdżański Instytut Naukowo-Badawczy. W 1933 powstało w mieście pierwsze uzdrowisko. Dzisiaj znajduje się tutaj kilka hoteli i sanatoria, a samo miasto ma bardzo ciekawy klimat. Maść z ceną ropą naftalanową najlepiej kupić w aptekach. 

Brazylia – miasto Brasilia, piękne krajobrazy i plaże.

Podróż do Brazylii jest marzeniem wielu z nas. Niezapomniane przeżycia w Rio de Janeiro czy odpoczynek na jednych z plaż Florianopolis brzmią zachęcająco. Podświadomie wybieramy miejsca, o których jest głośno, o których mówią ludzie, że są idealne. Przecież Brazylia to nie tylko karnawał czy statua Chrystusa Zbawiciela. To przede wszystkim stolica, która zyskała miano miasta kultowego. Brasilia zyskuje na popularności, dzięki swojej historii i temu, co ma do zaoferowania zwiedzającym.

Stolica marzeń architekta

Brasilia jest stosunkowo młodym miastem, została wybudowana od podstaw w latach 1957-1964. Ta wizualizacja utopii do dziś budzi kontrowersje, a także zachwyca. Znakomitej sławy architekt Oscar Niemeyer chciał zrealizować swój pomysł miasta idealnego. Przy pomocy swojego mentora- Lucio Costy, który był odpowiedzialny za projekt architektoniczny całego przedsięwzięcia, obdarowali przyszłą stolicę, niesamowitym kompleksem budynków i rzeźb. Ich pomysł stworzenia wzorcowego, starannie zaprojektowanego miasta miał być hołdem ku ruchom modernistycznym. Podzielili oni Brasilię na obszary: mieszkalny, kulturowy i rządowy, by zachować harmonię, a także zrealizować coś, czego nie było w żadnym innym brazylijskim mieście. Przelatując nad miastem, możemy dostrzec kształt samolotu. To własnie układ części podniebnej maszyny stanowił główną inspirację. W skrzydłach miasta zostały umieszczone budynki mieszkalne, bloki, centra handlowe czy inne obiekty kulturowe. Centrum, czyli można powiedzieć, że kokpit samolotu, stanowią rządowe budynki. Góruje nad nimi niesamowity Pałac Jutrzenki, czyli jedna z największych i najbardziej zjawiskowych rezydencji prezydenckich. Architekci nie przewidzieli jednak jednego- szybkiego rozwoju miasta. Przygotowali Brasilię tak, aby spełniała potrzeby 500 tysięcy mieszkańców. Obecnie mieszka tam ponad 2 miliony ludzi, którzy zachwyt nad stolicą mieszają z codziennymi problemami. Miasto, które miałoby modernistyczną wizją utopi, boryka się z problemami, których nie da się uniknąć. Awangarda nie dała rady przestępczości i rozbojom. Brasilia na pewien okres wymknęła się spod kontroli. Po burzliwym okresie nie pozostał już duży ślad. Basilia, żyje swoim tempem, a turyści odkrywają ją krok po kroku.

Brazylia miasto i jego majestatyczne położenie

Mimo, że nie ma tam plaż ani zapierających dech w piersiach wybrzeży, położenie Brasilii, jest uważane za jedno z najpiękniejszych. Nie jest problemem, że od najbliższej plaży dzieli mieszkańców aż 1000 kilometrów. Taka sama odległość jest również do dawnej stolicy kraju- Rio do Janeiro. To właśnie stamtąd, rząd przeniósł swoją siedzibę do futurystycznego miasta. Sami Brazylijczycy po dziś dzień określają swoją stolicę jako fantastyczną wyspę. Brazylia miasto Brasilia – leży wysokości ponad 1000 metrów nad poziomem morza i zajmuje część płaskowyżu Wyżyny Brazylijskiej. Rozciąga się on od amazonki, aż po niziny La Platy. Jest to jeden z największych płaskowyżów w południowej Ameryce. Oferuje on zwiedzającym, możliwość odkrycia kotlin, stoków i gór, wszystko to w pobliżu tętniącej życiem Brasilii.

Dlaczego warto odwiedzić Brasilię?

Po pierwsze, w jeden dzień można zobaczyć wszystko, co najważniejsze w tej modernistycznej perle architektury. Niewiele osób zgłębia jej tajemnicę, chociażby dlatego, że większość uważa, iż nic ciekawego tam nie znajdzie. Wszyscy, oprócz mieszkańców, którzy uważają ją za miasto idealne. Swoje miasto traktują jak swoją narodową dumę i mają w tym sporo racji. Warto tam pojechać, przede wszystkim ze względu na walory architektoniczne, w niewielu miejscach modernizm tamtych czasów jest tak widoczny, jak w Brasilii. To przykład przenikania się powierzchni użytkowej, z zapewnieniem dostępu do natury i relaksu. W samym mieście konieczne powinno być odwiedzenie Memorial JK to muzeum i pomnik poświęcony pamięci prezydenta Juscelino Kubitschka. Zaraz naprzeciwko znajdziemy bardzo ważny punkt w mieście- Muzeum Povos Indigenas. Wszystko w tym muzeum poświęcone jest rdzennym mieszkańcom Brazylii. Tradycyjne ręcznie robione przedmioty, stroje oraz inne muzealne przedmioty, z okresu gdy państwo było dopiero zasiedlane. Najważniejszym miejscem, dla podróżnych powinna być Torro de TV. Wieża telewizyjna zapewnia niezapomniany widok na całą panoramę miasta. U jej podnóża znajdziemy niepowtarzalny ryneczek, który oferuje lokalne przekąski jak np. pastelas. Warto udać się też, w obszar budynków rządowych miasta. Spacerując Aleją Ministerstw, będziemy mogli podziwiać gmachy specjalnie projektowanych budynków. Po drodze zwróćmy uwagę na Katedrę, z witrażami słynnej Marianne Peretti. Nowoczesność przeplata się z sakralnym mistycyzmem. Na odpoczynek po pieszej podróży przez miasto, udajmy się do parku Dom Bosco. Gdzie pomiędzy rozległymi zielonymi terenami, odnajdziemy małe kapliczki. Z parku mamy też dobry widok na miasto, gdyż jest on położony na wzgórzach, a także możemy bez skrępowania zażyć kąpieli w sztucznym jeziorze, co jest wyjątkową atrakcją w upalne brazylijskie dni.

Brasilia skrywa w sobie niezliczoną ilość tajemnic, przez turystów miasto to było pomijane i zapomniane. Jednak, ludzi przyciąga to co nieznane, a stolica Brazylii właśnie taka jest. Zbudowana od podstaw, ma do zaoferowania wiele, a głównie niesamowitą historię i architekturę. Nie bez powodu nazywana jest brazylijską perłą architektury.

Japonia ciekawostki i atrakcje kraju kwitnącej wiśni.

Japonia w ostatnim czasie stała się popularnym celem turystów z całego świata. W ubiegłym roku odwiedziło ją ponad 31 milionów podróżników. To zdecydowany rekord, państwa wyspiarskiego, którego powierzchnia wynosi nieco ponad 377 tysięcy kilometrów kwadratowych. Japonia zachęca wszystkich nie tylko odmienną i niezwykle ciekawą kulturą, ale także niezliczoną ilością zabytków i interesujących miejsc. Na co warto zwrócić uwagę, przemierzając Kraj Kwitnącej Wiśni?

Pochodzenie nazwy

Japonia to tak naprawdę Nippon lub Nihon. Zajmuje niewielkie pasmo wysp usytuowane na zachodnim wybrzeżu Oceanu Spokojnego. Warto wiedzieć, że to niewielkie państwo leży w popularnym ognistym pierścieniu Pacyfiku, czyli na styku płyt tektonicznych, co znacznie zwiększa częstotliwość występowania trzęsień ziemi, tsunami, a także erupcji wulkanów. Jej nazwa wywodzi się z chińskiego określenia. Oznacza Kraj Wschodzącego Słońca, co znajduje odzwierciedlenie w położeniu geograficznym, względem reszty kontynentu. Europejska nazwa kraju pojawiła się dzięki znanemu podróżnikowi- Marco Polo. Zapisał on nazwę Jipangu w języku mandaryński, co może definiować dzisiejszą nazwę Japonia. Jednak kolejne źródła donoszą, że nazwa ta pochodzi z języka katalońskiego i jest odpowiednikiem tamtejszego Jatbun. Określenie to wielokrotnie ewaluowało, głównie za sprawą portugalskich żeglarzy, aż przybrało ostateczną formę- Japonia.

Dlaczego Kraj Kwitnącej Wiśni?

Zapach kwiatów unoszący się w powietrzu zwiastuje nadejście hanami- czyli zakwitanie wiśni. Dominujący różowy kolor sprawia, że japońskie biura pustoszeją, a turyści i miejscowi tłumnie udają się do licznych parków. Kwiaty wiśni to symbol Japonii. Jest on obecny w każdym elemencie życia. Nadruki na naczyniach, haftowane zdobienia ubrań czy ręcznie malowane pejzaże- to sposób na japońskie świętowanie hanami. Często na ulicach, można spotkać festiwale poświęcone tym własnie kwiatom. Podawane są specjalne prognozy pogody, dzięki którym można się przygotować na nadchodzące święto. W obleganych parkach, oblepionych różowymi pąkami wiśni, można spotkać stragany, a także budki z jedzeniem. To idealna okazja, by napić się piwa, a także skosztować azjatyckich przysmaków, w naturalnym, pięknym otoczeniu. Dzięki hanami Japonia stała się Krajem Kwitnącej Wiśni, a nazwa ta jest używana po dziś dzień.

Japonia i jej niezwykłość

Japonia jest państwem wielu kontrastów, przesądów i rytuałów. Właśnie to przyciąga rzesze zwiedzających, ciekawych jej kultury. Niesamowite arbuzy w kształcie kwadrata, to tylko początek enigmatycznych zagadek, z których ten kraj słynie. Sprawdźmy, co powinniśmy wiedzieć, przed podróżą, a co może nas zaskoczyć.

Japonia ciekawostki

Japonia – ciekawostki o niej jest wiele. To kraj nieprzewidywalny i nieobliczalny, który zaskoczył niejednego przybysza.

  1. Czy wiecie, że w japońskich automatach, możecie kupić znacznie więcej, niż w innych? Japończycy do swoich dystrybutorów wprowadzili również wino, piwo, kobiecą bieliznę czy nawet hot-dog
  2. Podczas pobytu tam, nie musimy się również martwić o nasze życie, to kraj z najniższym współczynnikiem przestępczości na świecie.
  3. Kolejną ciekawostką jest to, że panuje tam fobia przed liczbą 4. Japończycy najchętniej zapomnieliby o jej istnieniu. Według ludowych przesądów to cyfra odpowiedzialna za wszelkie nieszczęścia. Niektóre budynki pozbawione zostały czwartego piętra, nie zdziwmy się więc, jeśli z trzeciego pojedziemy od razu na piąte.
  4. Aby zachować równowagę, długie pełne szczęśliwych momentów życie powinna zapewnić nam liczba 9. Spotkamy ją tam znacznie częściej niż pechową 4.
  5. Nie odmawiajmy! Niestety odmowa na prośbę, jest uznawana za niegrzeczną. Jako turyści, pozostawmy po sobie dobre wrażenie w Kraju Kwitnącej Wiśni.
  6. 97% powierzchni całego kraju stanowią wyspy. Najważniejsze to: Honsiu, Kiusiu, Shikoku oraz Hokkaido. Wysoko rozwinięta technologia, sprawia, że podróże pomiędzy nimi należą do jednych z najprzyjemniejszych.
  7. Nie ma możliwości, aby się spóźnić. Japońskie koleje oraz komunikacja miejska, są najpunktualniejszymi na świecie. Maksymalne odnotowane opóźnienie wynosi zaledwie 18 sekund. Możecie sobie to wyobrazić?
  8. Japończycy mówią kategoryczne nie, wręczanym kelnerom napiwkom. Uważają to za brak taktu i dobrego wychowania, a kelnerzy mogą uznać to za niemiłe.
  9. Denerwujące nas siorbanie, w japońskich restauracjach i barach jest wręcz wskazane. Bardzo często można usłyszeć artykułowane dźwięki podczas jedzenia np.makaronu. Jest to oznaka dla kucharza, że potrawa smakowała i zaspokoiła nasze kubki smakowe.
  10. Alkohol i papierosy tylko dla pełnoletnich. Jeśli myślicie, że mając 18 lat, zrobicie takie zakupy, to jesteście w błędzie. Pełnoletność dla Japończyków oznacza wiek 20 lat.

To tylko niektóre z nietypowych dla nas zachowań i obrzędów Japończyków. Warto się z nimi zapoznać, aby przy posiłku w restauracji ustrzec się niepotrzebnych wpadek i nie tylko.

Czego nie można pominąć? Najważniejsze atrakcje Japonii.

Chcąc wymienić wszystkie atrakcje, nie starczyłoby czasu. Skupmy się zatem na tych, które dla typowego turysty powinny być najważniejsze i wzbudzić jego zachwyt.

  1. Sapporo zaprasza na Festiwal Śniegu. To jedna z zimowych atrakcji, która stała się popularnym celem turystycznym. Odbywa się on od 1950 roku, a z roku na rok, przyciąga coraz więcej osób. Zobaczymy tam spektakularne lodowe rzeźby, a także budowle ze śniegu. Obecnie festiwal ten zyskał sławę obiegającą cały świat. Sapporo to piąte co do wielkości miasto Japonii na wyspie Hokkaido. Jeśli zdecydujemy się odwiedzić je w lutym, nie będziemy żałować.
  2. Tokio- stolica Japonii stoi otworem dla turystów przez cały rok. Dla miłośników zakupów czekają najmodniejsze miejsca w mieście jak Ginza czy Akihabara, a dla pasjonatów architektury przeznaczona jest świątynia Sanja i brama Kaminari Mon. Jednym słowem, w Tokio każdy znajdzie coś dla siebie.
  3. Senmaida na półwyspie Noto. Szczególnie polecany podczas letniej wyprawy do Kraju Kwitnącej Wiśni. Widok setek pól ryżowych, które zapełniają się wodą, to jedna z najważniejszych atrakcji dla miłośników przyrody.
  4. Nie tylko Tokio, ale także i Kioto jest popularną destynacją turystyczną. Zachodnia część wyspy Honsiu zaprasza na zwiedzanie przez cały rok. Obowiązkowym punktem zwiedzania powinien stać się Złoty i Srebrny Pawilon, które stały się symbolem Japonii. Świątynia Zen, a także dawna rezydencja Szoguna oferują piękną architekturę i niezapomniane widoki.
  5. Nikko- magiczna niewielka miejscowość, z niepowtarzalnym kompleksem świątyń. Warto odwiedzić tam muzea założycieli kraju. Budowle są bogato zdobione i wręcz ociekają złotem. Punktem kulminacyjnym jest Brama Yomei-mon. Mimo deszczowej pogody, która w tym rejonie jest dominująca, Nikko zawsze jest tłumnie oblegane. 

Japonia przez cały rok, niezależnie od pogody jest atrakcyjnym miejscem pod względem turystycznym. Warto się tam wybrać, aby przeżyć niezapomnianą przygodę oraz poznać niekonwencjonalną kulturę. 

 

Sri Lanka – atrakcje krainy herbaty.

Chętnie wybieramy egzotyczne kierunki podróży. Chcemy spotkać i przeżyć coś innego niż dobrze znana nam europejska kultura i zwyczaje. Szukamy przygód, czegoś, co nas zachwyci i pozwoli na otworzenie się na nowe horyzonty, dlatego w ostatnim czasie tak popularna stała się Demokratyczna Socjalistyczna Republika Sri Lanki. To właśnie jest pełna nazwa kraju słynnego z bogactwa herbat. Niegdyś targana politycznymi konfliktami, dziś oaza spokoju i niezwykłe turystyczne miejsce.

Wszystkie nazwy Sri Lanki

Chociaż nam, Europejczykom ta wyspa w pobliżu Indii jest znana jako Sri Lanka, nie jest to jedyna nazwa, która była lub jest w użyciu. To niewielkie państwo, może poszczycić się mnogością określeń, które zostały jej nadane na przestrzeni lat. Podstawowym i najbardziej rozpowszechnionym jest po prostu Sri Lanka, co w oznacza olśniewający kraj. Słowa te pochodzą z języka tamilskiego. Kolejną nazwą jest Sihala oraz Sihalam. Jest to rozumiane jako krew lwa. Niestety, na Sri Lance tych zwierząt nie ma, więc nazwa może odnosić się do lokalnego bohatera- Vijayi. W wierzeniach starożytnych nosiła ona również nazwę Salike, która została jej nadana przez samego Ptolemeusza. Oznaczała ona miejsce pochodzenia świętego prawa, być może dlatego, że uważana ją za główny ośrodek buddyzmu.  Cejlon to określenie, które funkcjonuje do dziś. Wyspa, na której leży Sri Lanka, tak własnie się nazywa. Jednak zwykło się wierzyć, że tak nazywali ją żeglarze z Hiszpanii i Portugalii. Etymologia może pochodzić od języka arabskiego, a dokładniej od słowa Cylone. Od dawnego ludu zamieszkującego te tereny, nazywa się ją Heladiva, a w świecie zachodnim funkcjonuje też określenie Tamraparni, czyli liść o miedzianym kolorze. Poeci wspominali o niej w swoich dziełach jako o Wyspie Rozkoszy lub Wyspie Nauki. Ze względu na jej kształt, a także położenie geograficzne, możemy spotkać się z nazwami Łza Indii oraz Perła Oceanu Indyjskiego. 

Sri Lanka- atrakcje

Dla turystów najważniejsze są atrakcje, przyrodnicze, architektoniczne, a także rozrywka. Na tej malowniczej wyspie znajdziemy wszystko, czego potrzebujemy. Jej różnorodność, bogactwo i niesamowita kultura, zachwycą wszystkich zwiedzających. Zacznijmy od Sigyrii. To wulkaniczna skała, ogromnych rozmiarów, na której dawniej urzędował król Kasjap. W kompleksie pałacowym można podziwiać ukryte ogrody, fontanny, a także słynne malowidła konkubin. Dzięki temu, że Sri Lanka nie jest wyspą o dużej powierzchni, a także wszystkie zabytki i atrakcje, są położone w Trójkącie Kulturalnym, bez problemu dotrzemy tam nawet komunikacją miejską. Kolejną atrakcją jest Polonnaruwa. To druga stolica istniejącego niegdyś państwa Syngalezów. Ruiny świątyń są zachowane w niemal idealnym stanie, a bliskość parku narodowego pełnego słoni, stanowi dodatkową zachętę, by odwiedzić to miejsce. Nie można pominąć pierwszego centrum kulturalnego dawnego terytorium Syngalezów. Anuradhapura również czeka na turystów. Główny ośrodek powstania buddyzmu oferuje zwiedzanie miejsca, gdzie pod gałęzią świętego drzewa Bohni, sam Budda doznał oświecenia. Podczas wycieczki warto zahaczyć o miasto Jaffna. Mało kto tam dociera, gdyż północ państwa ciągle wydaje się niezbadana. Po 10 godzinnej podróży pociągiem z Kolombo naszym oczom ukaże się niesamowita świątynia poświęcona bogowi wojny- Muruganowi. Jej bogactwo i złocenia, mogą aż razić. Bez względu na to, ile czasu poświęcimy na zwiedzanie Cejlonu, koniecznie musimy odwiedzić Ellę. To historyczna Kraina Herbaty. Dla turystów udostępnione są fabryki, oraz szlaki pomiędzy herbacianymi polami. Możemy tam spróbować jej najróżniejszych odmian, w akompaniamencie lokalnych przysmaków. Podziwiać możemy też krystalicznie czyste wodospady, płynące pomiędzy wzgórzami. Widoki, które zapierają dech w piersiach i sprawiają, że podróżni nie chcą opuszczać Elli. Głównym punktem jest stolica kraju Kolombo. Mimo że miasto to nie jest uznawane za najciekawszą metropolię, to jednak jest na tyle skontrastowane i różnorodne, że pobyt tam zamienia się w prawdziwą przygodę. Szczególną popularnością, cieszy się jedna z bardziej chaotycznych dzielnic- Pettah. To prawdziwa mieszanka architektoniczna, kulturowa i rozrywkowa. Dzielnica oferuje dosłownie wszystko i wszystkim. Dla wielbicieli wielokulturowości jest to prawdziwy raj na ziemi. Sri Lanka – atrakcje, które oferuje to zdecydowany powód, by ją odwiedzić i przeżyć coś, czego nie da się w Europie.

Ciekawostki o Cejlonie

Niektóre miejsca Sri Lanki są owiane tajemnicą, a inne szeroko odwiedzane. Kultura i niektóre zwyczaje mogą wprawiać w osłupienie, a także zachwycać. W tym świecie wielu kontrastów każdy znajdzie coś dla siebie. Oto informacje o Sri Lance, które zadziwiają podróżnych:

  1. Najwyższy szczyt Cejlonu Pidurutalagala jest niedostępny dla zwiedzających. Mieści się tam centrala komunikacyjna sił militarnych państwa.
  2. Nowy Rok- 13 kwietnia. Tak, Lankijczycy właśnie wtedy świętują Synagelski Nowy Rok. Data ta oznacza koniec wiosny. Dodatkowo Nowy Rok rozpoczyna się po przejściu pełnych 12 godzin, a nie zaraz po północy.
  3. Jedzenie palcami, ale tylko prawej dłoni. Lankijskie posiłki są kolorowe i bardzo ostre, jednak mieszkańcy wierzą, że prawdziwy smak potraw, poznamy tylko i wyłącznie używając specjalnych technik jedzenia prawą ręką.
  4. Kiwamy głową w górę i w dół, jeśli chcemy powiedzieć nie, natomiast na boki, kiedy chcemy powiedzieć tak. To odwrotność zwyczajów przyjętych w większości europejskich krajów.
  5. Pełnia księżyca oznacza zakaz kupna alkohol. Nie zależnie czy jesteś turystą, czy miejscowym, w porze pełni księżyca alkohol jest zabroniony.

Wyprawa na Sri Lankę może okazać się szokiem kulturowym, ale także cenną lekcją. Poznanie czegoś, co było do tej pory obce, może znacznie poszerzyć nasze horyzonty, a także sposób postrzegania rzeczywistości. Kraina Herbaty wymaga odwiedzenia, przynajmniej raz w życiu.

Boliwia pogoda na przygodę przez cały rok

Ameryka Południowa niezmiennie rozbudza wyobraźnię turystów, podsuwając wizje egzotycznych, kolorowych lądów, bujnych lasów, lśniących rzek i niczym nieokiełznanej przygody. Jedną z najgorętszych ofert, jakie prezentują biura podróży, od kilku lat pozostaje Boliwia, znajdująca się w sercu kontynentu. Co warto w niej zwiedzić i na co zwrócić uwagę? Przyjrzyjmy się jej bliżej!

Najwyżej położona stolica na świecie

Wybierając się do Boliwii, warto rozpocząć zwiedzanie od jej stolicy – La Paz. Miasto położone jest w dolinie na wysokości ponad trzech i pół tysiąca metrów nad poziomem morza. Otoczone ze wszystkich stron przez potężne wzniesienia, które zapowiadają Andy, sprawia wrażenie, jakby zostało osadzone w potężnym leju wydrążonym przez mitycznych olbrzymów. Pomimo trudnego geograficznie położenia, nadal jest to najlepiej rozwinięte miasto w kraju. To tutaj odnajdziemy najwięcej restauracji oferujących lokalną, boliwijską kuchnię i miejsc dla osób, które poszukują rozrywki. Z pewnością warto zobaczyć także pałac prezydencki. Będąc w La Paz, nie można ominąć lokalnych targowisk, które stanowią ogromną atrakcję stolicy. Wśród nich, najbardziej znane jest Targowisko Czarownic.

Kraina Inków i Wyspa Słońca

Swoje kroki koniecznie musimy skierować także nad Jezioro Titicaca, wokół którego rozwijało się państwo Inków. Najchętniej oglądanym przez turystów punktem jest Wyspa Słońca, gdzie znajduje się najwięcej zabytków z czasów inkaskiej świetności. Na jeziorze nadal żyją lokalne plemiona Indian Ajmarowie, Keczua (ich liczba aktualnie szacowana jest na około dwa tysiące), których członkowie oddają cześć Matce Ziemi, a samą wyspę uważają za świętą.

Z pewnością warto także obejrzeć ruiny miasta Tiwanaku, znajdujące się południowo-wschodnim brzegu jeziora. To tutaj, według historyków znajdowała się kolebka plemienia Inków.

Pustynia pełna… Soli

Warto wspomnieć o tym, że w Boliwii istnieje największe a świecie solnisko – Salar de Uyuni. Tam, gdzie kiedyś znajdowało się słone jezioro, dziś pozostała jedynie pustynia. Z tą różnicą, że zamiast piasku, wypełnia ją sól. Za każdym razem, kiedy spadnie tam deszcz, powierzchnia przypomina olbrzymie lustro. Widok jest niesamowity!

Najpiękniejszy wschód Słońca

Dla tych, którzy nie boją się wysiłku fizycznego i szukają naprawdę pięknych widoków, pozostaje wejście na szczyt Huayana Potosi. Ten sześciotysięcznik jest naprawdę dużym wyzwaniem i to nie tylko ze względu na konieczność aklimatyzacji. Pamiętajmy, by uzbroić się w sprzęt, który pozwoli nam bezpiecznie poruszać się po oblodzonym i zaśnieżonym terenie – wysokogórskie buty, czekany, raki, liny są obowiązkowe. Ale po to, by zobaczyć wschód Słońca, będąc na dachu świata, warto się natrudzić.

Coś dla miłośników mocnych wrażeń

Dla tych, którzy kochają turystykę rowerową, świetną atrakcją będzie także North Yungas Road, zwana inaczej Drogą Śmierci. Trasa o długości około osiemdziesięciu kilometrów jest uznawana za najbardziej niebezpieczną drogę na świecie. Widoki, jakich doświadczymy, przekraczają wszelkie oczekiwania.

Boliwia – pogoda, na którą mogę zawsze liczyć.

Temperatura w Boliwii, bez względu na porę roku rzadko kiedy spada poniżej dziesięciu stopni Celsjusza. Najcieplej bywa jednak od czerwca do września, choć tak naprawdę na temperatury w okolicach trzydziestu stopni możemy liczyć zawsze. Aby uniknąć pory deszczowej, wystrzegajmy się wyjazdów w okresie od grudnia do lutego, wtedy pada najmocniej. Jeżeli niestraszne nam deszcze, Boliwia jest krajem, który warto odwiedzać przez cały rok. Boliwia – pogoda na przygodę przez cały rok!

Zwyczaje, które warto poznać

Stosunki społeczne panujące w Boliwii są mocno sformalizowane. Do mężczyzn należy zwracać się, używając tytułu „don”, do kobiet zaś, „dona”. Boliwijczycy lubią, kiedy stoimy blisko, rozmawiając z nimi, a także, kiedy patrzymy im w oczy. Przy powitaniu możemy wymienić uścisk dłoni lub poklepać się po plecach (w przypadku większej zażyłości). Jeśli chodzi o publiczne przytulanie się lub całowanie, zwyczaje pozostają dosyć surowe i tak ostentacyjne okazywanie bliskości nie spotyka się z powszechną aprobatą. Nie dziwmy się także gościnności i hojności Boliwijczyków, to ich cechy narodowe.

Kilka ciekawostek, które warto znać zanim zdecydujemy się na wyjazd

Dominująca religią w Boliwii jest katolicyzm, wyznawany przez niemal osiemdziesiąt procent mieszkańców. Odnajdziemy tam nawet polonie. Obecnie Boliwię zamieszkuje bowiem około 500 Polaków. Średnia gęstość zaludnienia to zaledwie siedem osób na kilometr kwadratowy, zatem szansa, że trafimy na krajana pozostaje raczej niewielka. Narodowym zwierzęciem Boliwii pozostaje kondor wielki.

Boliwia jest uznana za kraj raczej bezpieczny, MSZ rzadko umieszcza na swojej stronie ostrzeżenia o zagrożeniach dla podróżujących. Z uwagi na odmienną florę bakteryjną, zaleca się jednak picie wody przegotowanej lub butelkowanej, aby uniknąć problemów żołądkowych.

Nadal jest to jednak kierunek zwiedzania adresowany raczej dla zamożnych. Za dwutygodniową wyprawę przyjdzie nam zapłacić około dwunastu tysięcy złotych za osobę (średnia cena w najpopularniejszych biurach podróży).

Czy warto zwiedzić Boliwię?

Jeśli ktoś dysponuje wystarczającym budżetem, to zdecydowanie tak. Bujna przyroda, którą ujrzymy na każdym kroku i widoki zapierające dech w piersiach z pewnością zrekompensują wszelkie, pozostałe niedogodności. Zwiedzając pozostałości państwa Inków, na pewno poczujemy na barkach ciężar minionych wieków.

Nowa Zelandia stolica i jej atrakcje

Skarby Wellington.

Małe znaczy piękne. Te słowa idealnie opisują stolicę urokliwego wyspiarskiego kraju, bogatego w piękną i kolorową historię. Mowa tutaj o Nowej Zelandii i jej stolicy – Wellington! Pomimo swoich małych rozmiarów, Wellington to stolica w pełni tego słowa znaczeniu, posiadająca tysiące klimatycznych kawiarenek i widoków zadziwiających nawet największych poszukiwaczy egzotycznych krajobrazów na naszej planecie.

Usytuowane pomiędzy stromymi, porośniętymi przepięknymi i bujnymi lasami wzgórzami a nieskazitelnie czystą i urokliwą zatoką, a także widoczną w oddali majestatyczną Cieśniną Cooka, nazwaną tak ku czci Jamesa Cooka, pierwszego Europejczyka, który przebył ją w 1770 roku!

Odwiedzając majestatyczne centrum Wellington, warto zadbać o porządne obuwie, ponieważ pagórkowate, pokryte wzgórzami ukształtowanie terenu to idealna okazja na wielogodzinne, podróżnicze spacery. Majacząc pośród pięknego Nowo Zelandzkiego krajobrazu, Wellington zaprasza takich turystów jak my do odwiedzenia swoich oryginalnych, pełnych fascynujących historii atrakcji.

1.  Muzeum Narodowe Nowej Zelandii Te Papa Tongarewa.

Jedno z najpiękniejszych muzeów na świecie i z pewnością najpiękniejsze muzeum w Nowej Zelandii to pełna emocji, wciągająca podróż w sam środek świata natury, która ukształtowała dzisiejszy kraj i  kulturę Maorysów, pierwszych osadników, którzy osiedlili się tu setki lat przed Europejczykami. Popularnie nazywane Te Papa, muzeum to kolebka bogatych eksponatów, a także ciekawych atrakcji jak „Earthquake House”, gdzie nieświadomi zwiedzający mogą doświadczyć przeżycia symulacji trzęsienia ziemi! Oprócz tego Te Papa to także 11 oryginalnych i nietuzinkowych galerii dzieł sztuki, stworzonych głównie przez artystów pochodzących z Nowej Zelandii. Te Papa to wspaniałe miejsce do odkrycia pradawnej sztuki i skarbów kultury Nowej Zelandii.

2.  The Beehive.

Prawdopodobnie najbardziej charakterystyczny budynek Wellington. Nowa Zelandia stolica i jej oryginalne podejście do sztuki znajduje swoje podłoże także w niecodziennej architekturze. The Beehive to nowoczesna i futurystyczna siedziba parlamentu Nowej Zelandii. Zaprojektowana przez szkockiego architekta Sir. Basila Spence a wybudowana w latach 1964-1979 to charakterystyczna budowla o kształcie przypominającym pszczeli ul. Zdaniem mieszkańców to jedno z najestetyczniejszych dzieł architektury Wellington, obok którego znajduje się wybudowany w 1907 r. neoklasycystyczny budynek, również parlamentu, w którym jednak odbywają się debaty parlamentarne.

3.  Kolejka elektryczna Wellington.

Zabytkowa kolejka liniowa działająca nieprzerwanie od 1912 r. Kolejka podjeżdża pod strome, wysokie wzgórze aż do dzielnicy Kelburn. Na samym końcu kolejki chętni mogą odwiedzić Ogród Botaniczny Wellington, który jest ciekawym dopełnieniem pasjonującej, relaksacyjnej i bardzo scenicznej wycieczki kolejką na sam szczyt jednego z wyższych wzgórz okalających stolicę. Wspaniałe widoki na miasto pozwalają zapalonym fotografom uzyskać kadry, które z pewnością zostaną zapamiętane na długo. Terminal kolejki posiada także małe muzeum, w którym znajdują się oryginalne kabiny używane na początku powstania trasy.

4.  Ogród Botaniczny Wellington.

Wchodząc do egzotycznej budowli, jaką jest ogród botaniczny Wellington, możemy poczuć się jak w zupełnie innym świecie. Wszystko dzięki położeniu tej urokliwej oazy, rozciągającej się na niemal 25 hektarów na jednym z wyższych wzgórz miasta. To właśnie tutaj możemy znaleźć tysiące kwitnących kwiatów i dziesiątki gatunków endemicznej fauny i flory. Dziesiątki ścieżek spacerowych wiją się przez bujne ogrody, od terenów lasów iglastych po tropikalne paprocie i sezonowo wyrastające klomby.

 Ogrody różane Lady Norwood to jedna z największych atrakcji ogrodu botanicznego, która zadziwia obecnością aż 110 różanych rabat oferujących zmysłom lawinę wizualnej ekscytacji.

5.  Góra Victorii.

Podróżnicy odwiedzający Wellington z pewnością zainteresują się położoną bezpośrednio na wschód od centrum miasta górą Victorii. Mający 196 metrów wysokości szczyt oferuje fantastyczne widoki na panoramę miasta, pomimo częstych wiatrów na czubku góry zwiedzający zachwyceni są obszerną, sceniczną panoramą jaką do zaoferowania ma najwyższy punkt widokowy Wellington. Na szczycie znajduje się pomnik amerykańskiego lotnika Richarda Byrda, który w 1929 r. jako pierwszy wykonał lot nad biegunem południowym ze swojej bazy w Nowej Zelandii.

6.  Dzielnica Waterfront.

Obowiązkowy punkt zwiedzania Wellington. Waterfront to nabrzeżna dzielnica znajdująca się w samym centrum miasta. To tutaj znajdziemy urokliwe parki jak Queen’s Wharf i Park Franka Kitts, a także majestatyczne budowle pokazujące kunszt architektoniczny projektujących, jak Civic Center i Muzeum Narodowe Nowej Zelandii. Z parku Franka Kitts roztacza się urokliwy widok na port Wellington, a w każdą sobotę w centrum parku odbywa się targ, na którym może zakupić wiele wspaniałych, lokalnych i ręcznie wyrabianych pamiątek. Cała dzielnica posiada wiele kawiarni i restauracji, serwujących pyszne napoje i desery.

Na dalekim, wspaniałym południu.

Wellington to z całą pewnością wspaniałe miejsce do zwiedzenia, stolica bogatej kulturowo i przyjaznej Nowej Zelandii to skupisko wielu wspaniałych obiektów architektury, niecodziennych obrazów tworzonych przez naturę i dom dla dziesiątek endemicznych gatunków roślin i zwierząt, czekających tylko na odkrycie przez nietuzinkowych poszukiwaczy przygód!